Wyjście pod samochód i wyjazdowo-spacerowy wieczór i objazd do "Castoramy", a tam zakup żarówek i kleju w pobliskim "Bistro Barku" posiłek frytkowy. Dalej jazda na zakupy do "Kauflandu". Powrót do domu na pokolację, a Ania cały czas we śnie. WTOREK, 12 KWIETNIA 2016
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz