poniedziałek, 9 listopada 2015

Dzisiaj jak codziennie Ania poszła do przedszkola, a mamcia robiła coś w domu za to tatko w pracy. Potem wspólne wszystkich razem wyjście spacerowe pod dom do samochodu i dalej jazda w poszukiwaniu żródełka lecz po ciemku ciężko było w trakcie zaśnięcie Ani. Droga poprowadziła do "Kauflanda", a tam zakupy. Powrót do domu przez tereny ponownie w poszukiwaniu, lecz bezskutecznie. Powrót do domu przez zaglądnięcie do "Rossmann'a" w celu zakupów "Pasażu Świętokrzyskim" , pobranie kasy ze ściany oraz kupienie wody w "E.Leclerc;u". Powrót do domu na kolację w trakcie jazdy zaśnięcie Ani. PONIEDZIAŁEK, 09 LISTOPADA 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz