piątek, 11 września 2015

Po kilku dniach nie wychodzenia z domku z racji zaziębienia wyjście do pani doktor do przychodni wspólne wszystkich wyjście razem z rowerkiem. Następnie podjazd do apteki lecz nie było lekarstw następnie do "Pasażu Świętokrzyskiego" i podjęcie pieniędzy przez tatkę w ścianie. Podjazd jeszcze do pani warzywko i zakup owoców z warzywami. Powrót do domu na podwieczorek. PIĄTEK, 11 WRZEŚNIA 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz