sobota, 18 lipca 2015
Wspólne wszystkich wyjście razem z rowerkiem na spacerek przez osiedle z dojściem do "Pasażu Świętokrzyskiego" i tam spotkanie cioci Doroty z córką Olą. Zabawa dzieci na różnego rodzaju atrakcjach. Następnie rozstanie i my podążyliśmy do "Biedronki" na zakupy. Powrót do "Pasażu Świętokrzyskiego", a tam zakupy w "Rossmann'ie", "E.Leclerc'u" i wyjście w dalszą drogę w kierunku "WIR'u" gdzie zakupiliśmy wędliny i mrożonki na II s. i obiad. Powrót do domu na wymienione posiłki. Dalszym celem było wyprawienie dziadzia do Pruszkowa. Po podwiezieniu na Dworzec PKS i pożegnaniu się. Zrobiliśmy lekkie zakupy w "Mili". Wymieniliśmy opakowania na nagrodę w kiosku. Po wszystkim udaliśmy się na "Stadion" w trakcie drogi zaśnięcie Ani w okolicach sprawdziliśmy jedną rzecz i usadowiliśmy sie poniżej stoku narciarskiego i poodpoczywaliśmy w naturze w okolicy miały miejsce dwa przyjęcia weselne. Powróciliśmy przed burzą na podwieczorek. SOBOTA, 18 LIPCA 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz