Wspólne wyjście spacerowe pod dom do samochodu i jazda do centrum przez warsztat blacharski, ale był zamknięty. Potem podjazd - w trakcie zaśnięcie Ani pod "Real" i zakupy. Powrót przez ciocię Elę do której zajechaliśmy, a tam również znajoma Ewa. Dojazd do domu na późną kolację właściwie to pokolację. SOBOTA, 20 CZERWCA 2015
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz