Zielone Świątki. Dzisiaj najpierw tatko poszedł sam do kościoła, następnie mamcia miała jechać także sama, ale Ania też chciała i nie było wyjścia. Ubraliśmy Anię i zaczekaliśmy, aż mamcia pójdzie i przyprowadzi samochód i razem pojadą na mszę do kościoła w trakcie i po w drodze powrotnej zaśnięcie Ani. Powrót do domu na podwieczorek. NIEDZIELA, 24 MAJA 2015
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz