Dzisiaj wspólne wyjście spacerowe z rowerekiem i usiłowanie podjazdu przez osiedle do kościoła na msze, ale w trakcie opady deszczu z burzą skrycie się pod zadaszeniem, a w rezultacie w klatce schodowej pobliskiego bloku. Podjechanie mamci samochodem z garażu po uprzednim pójściu po niego do garażu. Podjazd pod "Pasaż Świętokrzyski" na parking i przeczekanie po czym pojechanie na spotkanie do cioci Bogusi i wujka Mariusza. Po dłuższym pobycie powrót do domu na kolację. NIEDZIELA, 26 KWIETNIA 2015
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz