Spacerkiem do garazu po samochód, a następnie do centrum mamcia załatwić sprawy w biurze rachunkowym, do serwisu samochodowego oraz do "Praktikera" celem zakupu farby do pokoju Ani. W drodze powrotnej podjazd do banku i do domu na obiad w trakcie zaśniecie Ani. Drugie wyjście wyjazdowe do "DEK'u" lecz juz był zamknięty. Zatem na zakupy do "Galeri Echo" i tamtejszego "Tesco". Powrót do domu na spóźnioną kolację. PIĄTEK, 19 GRUDNIA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz