niedziela, 23 listopada 2014
Wspólne wyjście spacerkowe po osiedlu i do "Pasażu Świętokrzyskiego" a tam na zakupy do "E.Leclerc'a" w trakcie spacerku zagadaliśmy się z panią z serwisu sprzątającego, po czym powrót drugą stroną w stronę garażu - w trakcie napotkanie koleżanki wraz z córcia powracających od babci i przyjechanie samochodem pod dom na drugie śniadanie. Drugie wyjście wyjazdowe do centrum, pozostawienie samochodu na parkingu i pieszo koło Pałacu Biskupów Krakowskich. Napotkanie pani z pieskiem z którym Ania szła na smyczy przez kawałek drogi. Pożegnaliśmy się z panią i pani poszła swoją drogą, a my w stronę katedry, ale mszy nie było, więc idąc dalej doszliśmy do domu w którym mieszka teraz ciocia Ela. Pobyliśmy troszke poznając nowe lokum i panią z którą dzieli mieszkanie na pół. Po poczęstunku wyruszylismy w drogę powrotną najpierw do samochodu potem do domu na drugą część obiadu. W drodze jak i na miejscu Ania zasnęła. NIEDZIELA, 23 LISTOPADA 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz