poniedziałek, 24 listopada 2014
Razem wspólne wyjście spacerkowe do apteki po odbiór reszty leków, ale jeszcze nie zostały odebrane, więc przez osiedle do oddziału banku gdzie mamcia zrobiła odbiór kasy. Kolejnym miejscem był sklep wędliniarsko-mięsny "WIR" gdzie zakupiliśmy wędlinki. Powrót do domu na 2 s. Drugie wyjście już samochodem do centrum w załatwieniu kilku spraw. Na początek do księgowej, do PZU, do jednej i potem drugiej pracy. Z racji zaśnięcia (miał być jeszcze sklep) powrót do domu na obiad. Mamcia jeszcze musiała jechać do pracy. PONIEDZIAŁEK, 24 LISTOPADA 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz