Po przybyciu mamy i tatki do domu po pracy zapakowaliśmy się w samochód i pojechaliśmy do Piotrkowic do sanktuarium Loretańskiego i byliśmy na mszy. Tam również spotkaliśmy znajomych mamy z czwórką dzieci. Po zwiedzeniu okolicy wróciliśmy na kolację do domu wcześniej zaglądając do "Biedronki" i robiąc małe zakupy. ŚRODA, 16 LIPCA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz