Spacer przez osiedle w stronę "ściany" i napotkania pani babci sąsiadki następnie na zakupy do "Batmaru" na pączki i do "Kamińskiego" nowootwatego sklepu z wędlinami i mięsem gdzie kupiliśmy szynki i kaszanki. Powrót szybki z braku czasu. WTOREK, 15 KWIETNIA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz