Pieszy spacer na początek do "Freshmarketu" po soczki dalej przez osiedle do "Batmaru" na pączki lecz już nie było, dojście do "Gamy" i tam były, ale na wagę małe to razem z bułką dla Ani zakupiliśmy. Takim to sposobem doszliśmy do "Biedronki", a tam małe zakupy potrzebne do jedzenia produkty kupiliśmy i drogą powrotną do domu prawie na kolację doarliśmy. ŚRODA, 09 KWIETNIA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz