Spacerkiem do kościoła na mszę z uwagi na wcześniejsze nabożeństwo opóźnienie o pół godziny zatem postanowiliśmy troszkę pospacerować w drodze do spotkaliśmy wujka Huberta później na samej mszy kuzynkę Rozalke wraz z ciocią Moniką. Po mszy udaliśmy się jeszcze w ramach powrotu do domu na spacer tym razem jeszcze z ciocią Marzeną, ale już bez Huberta i Rozalki, którzy wcześniej udali się do domu. NIEDZIELA, 09 MARCA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz