Spacerkiem do garażu i samochodem do "OBI" po zakupy żarówek, blaszek, deski na półkę i brzeszczotu do piłki, a stamtąd do "Merkury Market" i poogladanie ekspozycji następnie do domu po drodze "Orlen" i zatankowanie paliwa. Ania już w dobrym śnie przebudzenie nastąpiło w domu. SOBOTA, 15 MARCA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz