niedziela, 30 marca 2014

Spacerek dosyć długi z uwagi na wspaniałe warunki atmosferyczne wiódł trasą: osiedlową, wzdłuż Malikowa, torów kolejowych, powrót na osiedlówkę i tam wstąpienie do "Żabki" po lody koontynuując spacer doszliśmy do "Pasażu Świętokrzyskiego" , a wewnątrz spotkaliśmy się z kolegą-mistrzem z pracy wraz z żoną i synkiem. Trasa po wyjściu wiodła dalej wokół i przez osiedle dotarłwszy do placu zabaw Ania pohuśtała się na huśtawce i pobujała na drugiej, a tam spotkaliśmy ciocię, wujka i kolegę z koleżanką, czyli ich dzieci. Doszliśmy do domu po czym odpoczęliśmy i wyruszyliśmy pieszo do garażu, a dalej samochodem do centrum i kościoła na mszę, tam spotkaliśmy ciocię i potem prosto z powrotem do domu w trakcie zasnęło nam dziecko. NIEDZIELA, 30 MARCA 2014

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz