Po dwóch dniach bez spacerku spowodowanych pluchą wreszcie wyszliśmy na spacerek najpierw do cioci Doroty oddać pożyczoną płytę, a następnie do cukierni "Pasternaka" po ciasteczka i dalej do "Pasażu Świętokrzyskiego" po "Walentynkowe słodycze" w "Sowie" i do domu. CZWARTEK, 13 LUTEGO 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz