Spacerkiem za pomocą wózka do garażu po samochód, a następnie do "Galerii Korona" po zakupki do "Rossmanna" już z braku czasu nie do "Piotra i Pawła" i nieco spóźnieni na Mszę do Kapucynów i zaraz po niej prosto do domu na kolację. NIEDZIELA, 05 STYCZNIA 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz