piątek, 24 stycznia 2014
środa, 22 stycznia 2014
Spacer pieszy wózkiem po wczorajszym niedoszłym spacerku dzisiaj po osiedlu najpierw do punktu krawieckiego po odbiór ubrań z przeróbek, następnie - po drodze wstąpienie po rozrachunek wody do S.M. i zaraz do "Galerii Świętokrzyskiej" do "E'Leclerca" na małe zakupki i nieopodal do "Rossmanna" po jedzonka dla Ani. Dalszym etapem było już tylko dotarcie do domu ponieważ tatko musi się przygotować do pracy. WTOREK, 21 STYCZNIA 2014
wtorek, 21 stycznia 2014
Całe przygotowania do rzekomego spacerku przebiegły jak zwykle tzn. z trudnościami, ale samo wyjście na klatkę schodową i kilka metrów poza nią na polu przeszły najśmielsze marzenia skończyło się na marudzeniu, płaczu wzrastającym do spazmastycznego ryku, wrzasku oraz fochów spowodowanych "kolką", "zatwardzeniem" i/lub ząbkami, które powoli "kiełkują". Zatem zawróciliśmy i po zaśnięciu mama udała się na zakupy, a tata został ze mną gdyż za kilka godzin musiał udać się na komunikację miejską, którą to dojechać miał do pracy na II zmianę. A pogoda nie była fajna, gdyż padał mroźny deszcz tworząc gigantyczną "lodownię", "szklankę" itp. taflę na ulicach i chodnikach o samochodach już nie wspominając. PONIEDZIAŁEK, 20 STYCZNIA 2014
sobota, 18 stycznia 2014
Wizyta odwiedzinowa wujka Darka - kolegi taty i mamy z Krakowa. Spacer wózkiem razem do garażu po samochód, wcześniej pokazanie byłego kamieniołomu i kontynuowanie drogi do centrum najpierw na stację benzynową, potem podjazd pod Pałac Biskupów Krakowskich skąd spacer wokół pałacu (ogród włoski), katedra i pl.Artystów do ul.Sienkiewicza i dalej nią aż pod pomnik. Kolejnym miejscem było Muzeum Zabawek i pl.Wolności stamtąd ul.Mickiewicza do parku gdzie stoi obecnie pomnik, a była cerkiew prawosławna, dalej wokół katedry pod miejsce parkowania samochodu gdzie rozstaliśmy się z wujkiem po czyn on poszedł się jeszcze przed powrotem do Krakowa przejść, a my z kolei do domu na obiad. SOBOTA, 18 STYCZNIA 2014
piątek, 17 stycznia 2014
środa, 15 stycznia 2014
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Wyjście na spacer z wózkiem, a właściwie na spacer i zakupy w jednym. Najpierw do "ściany" po pieniążki w "Galerii Świętokrzyskiej" już E.Leclercu zakupy spożywczo-higieniczne, kolejne w "Wirze" to wędliny, z kolei w "Batmarze" cukierniczo-pieczywowe i kawa. Z racji wyjazdu taty do Pruszkowa do Cioci, Wujka, Kuzyna i Dziadzia, a potem do Warszawy na WOŚP bieg i spotkanko ze znajomymi czas naglił i tylko jeszcze odebraliśmy koc z pralni. SOBOTA, 11 STYCZNIA 2014
piątek, 10 stycznia 2014
wtorek, 7 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Trzech Króli zwane inaczej Objawieniem Pańskim. Do garażu po samochód wózolem, a następnie do centrum gdzie szukanie miejsca parkingowego. Po zaparkowaniu celem Plac NMP, przy Katedrze gdzie miało miejsce główne uroczystości, przejdzie orszak „Trzech Króli”: pierwszy orszak- z Placu Artystów; drugi - spod Pałacu Biskupów Krakowskich; trzeci - sprzed Pomnika Jana Pawła II, połączone to będzie ze wspólnym śpiewem kolęd. Po zakończeniu udaliśmy się na spacer ulicami miasta, jeszcze powróciliśmy do Katedry na mszę i zaraz po niej dochodząc do miejsca gdzie zaparkowaliśmy samochód i z niego dotarliśmy do domu. PONIEDZIAŁEK, 06 STYCZNIA 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
sobota, 4 stycznia 2014
środa, 1 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)