Wyjazd samochodowy można powiedzieć spacerowy do centrum. Na początek oddanie laptopa do znajomego, bo coś fiksuje. Podjechanie do mamy pracy, kolejno na giełdę po owoco-warzywa, do pracy mamy 2, na nagranie do Radia Kielce i po drodze do domu po pieczywo do centrum i znowu do kolegi w sprawie wieści o kompie. Natomiast po obiedzie drugie wyjście tym razem pieszo-spacerowe na pocztę i wokół osiedla do zmierzchu. PIĄTEK, 11 PAŹDZIERNIKA 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz