Spacerkowy wypad do...miał być (opóźniony z resztą przez nieoczekiwane zaśnięcie głównej postaci jaką jest Ania), ale skończyło się tylko na aptece w celu wykupienia leków, kwiatku doniczkowym oraz już bliżej domu na zakupach w "Domu chleba" z racji pogody bardzo mało sprzyjającej ze względu na ciepło, skwar i ogólne znużenie zakończyło się schłodzeniem w kąpieli i snem SOBOTA, 03 SIERPNIA 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz