sobota, 31 sierpnia 2013
czwartek, 29 sierpnia 2013
środa, 28 sierpnia 2013
niedziela, 25 sierpnia 2013
Z samego początku podjazd do Chęcin na mszę przy tej okazji spotkanie z ciocią Gosią spacerek dalszym miejscem była Morawica, a tam uroczystości dożynkowe oraz zalewik gdzie spoczęliśmy. Popołudniem celem stał się Stadion i spotkanie ze znajomymi Lidią oraz Marią z córką Izą NIEDZIELA, 25 SIERPNIA 2013
sobota, 24 sierpnia 2013
Wyjazd do centrum załatwić sprawy następnie pod "Telegraf" na wyciąg i górkę oraz zatrzymać się na dłużej na placu zabaw, a stamtąd pod sklep na zakupki oraz do "Castoramy". W drugim wyjściu kupić pieczywo w "Domu chleba", w Galerii Świętokrzyskiej" i "Rosmmannie" małe co nieco dla Ani po odprowadzeniu samochodu do garażu w drodze do domu jeszcze zakupy w "Maciejce" SOBOTA. 24 SIERPNIA 2013
Miało być spacerowo, a było inaczej ponieważ spotkaliśmy babcię i razem z nią poszliśmy na przystanek autobusowy odprowadzając ją. Pozostało nam jednak się przejść wzdłuż torów kolejowych, dalej przez dawny kamieniołom - tam posiłek kolejnym miejscem z uwagi na ciemną chmurę i pokrapujący deszcz było udanie się już w stronę domu PIĄTEK, 23 SIERPNIA 2013
czwartek, 22 sierpnia 2013
wtorek, 20 sierpnia 2013
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
sobota, 17 sierpnia 2013
piątek, 16 sierpnia 2013
czwartek, 15 sierpnia 2013
środa, 14 sierpnia 2013
wtorek, 13 sierpnia 2013
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
niedziela, 11 sierpnia 2013
Spacerek po osiedlu poprzez kompleks sklepików osiedlowych, "Maciejkę", "E.Leclerc'a" dojście do "ścian" w "Galerii Świętokrzyskiej" i przy Spółdzielni Mieszkaniowej dalej wokół osiedla do domu na obiad. Drugie wyjście popołudniem do centrum w nosidełku i samochodem najpierw lody następnie uliczkami, aż do katedry na mszę skąd zaraz po jej skończeniu prosto gdzie stał samochód i na kolację do domu NIEDZIELA, 11 SIERPNIA 2013
piątek, 9 sierpnia 2013
środa, 7 sierpnia 2013
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Wypad pieszy nosidełkowy po osiedlu do "Galerii Świętokrzyskiej", "E.Leclerc'a" po zakupki w postaci soczków, dalej skierowaliśmy - po drodze zakupiliśmy w "Domu chleba" pieczywo się w stronę parkingu, aby odprowadzić samochód do garażu po czym poszliśmy z powrotem i idąc spotkaliśmy rodzinkę znajomych odprowadziliśmy się nawzajem gdyż nasze bloki sąsiadują ze sobą, my mając zakupy i podejrzenie o załatwienie się Ani postanowiliśmy zaglądnąć do domu i tu pojawiła się babcia z prezentem w postaci łóżeczka turystycznego. Skończyło się na pozostaniu już w domu, złożeniu prezentu i zjedzeniu kolacji i lekkiej nerwówki przy tym wszystkim PONIEDZIAŁEK, 05 SIERPNIA 2013
niedziela, 4 sierpnia 2013
sobota, 3 sierpnia 2013
Spacerkowy wypad do...miał być (opóźniony z resztą przez nieoczekiwane zaśnięcie głównej postaci jaką jest Ania), ale skończyło się tylko na aptece w celu wykupienia leków, kwiatku doniczkowym oraz już bliżej domu na zakupach w "Domu chleba" z racji pogody bardzo mało sprzyjającej ze względu na ciepło, skwar i ogólne znużenie zakończyło się schłodzeniem w kąpieli i snem SOBOTA, 03 SIERPNIA 2013
piątek, 2 sierpnia 2013
Wyjaździk do Katedry na msze oraz po niej poświęcenie pamiątek jeszcze ze chrztu potem spacerek za sprawą uprzedniego przeparkowania samochodu spod Katedry na parking "wielopoziomowy" i dojście do oprawy obrazów, ale z racji zmiany adresu nic nie załatwiliśmy zatem przez Park powróciliśmy ponownie i na okrągło do samochodu skąd do domu, a w drodze usnęła nam Ania zakupy lekkie w drodze z parkingu do domu w "Maciejce" PIĄTEK, 02 SIERPNIA 2013
Wyjaździk do centrum samochodem, a potem przejście w nosidełku uliczkami do "Dr.Oetker'a" na babeczki wraz z herbatą dalej pod "Sienkiewicza", "KCK" zaglądnięcie do sklepu z butami "wygodnymi" zawrotka w odwrotnej kolejności bez zaglądania już nigdzie po drodze prosto do domu, jeszcze popołudniem spacerek na pobliski plac zabaw i huśtawka "robiąca wrażenie" wraz z mamą i babcią CZWARTEK, 01 SIERPNIA 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)